Menu

Na policję po adres dłużnika

- organy ścigania

Chcesz zlecić windykację albo pozew o zapłatę wnieść a nie masz aktualnego adresu dłużnika ani jego nr PESEL? A może w ogóle adresu nie masz a tylko nr konta osobistego na które np. zaliczkę mu wpłaciłeś? Nie trać nadziei, udaj się po adres i nr PESEL nas policję! Znaczy się, nie tak, że wchodzisz na komendę / komisariat i do oficera dyżurnego „Dzień dobry, proszę mi znaleźć aktualny adres zamieszkania i nr PESEL mojego dłużnika (co ma taki nr rachunku bankowego), bo chcę zlecić windykację albo od razu pozwać go o zapłatę.”

Po prostu wnosisz zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przez dłużnika wyłudzenia na Twoją szkodę. No, co? Masz prawo podejrzewać, że z góry nie miał zamiaru wywiązania się z umowy, nie miał zamiaru dostarczenia zaliczkowanego przedmiotu, nie miał zamiaru zwrócenia pożyczki itp. Prokuratura może odmówić wszczęcia dochodzenia ale i tak trzeba będzie wcześniej przeprowadzić postępowanie sprawdzające czyli rozpytać go do protokołu: http://pomocnik.edu.pl/czynnosci-sprawdzajace-czy-oszust-dowie-sie-o-zawiadomieniu-policji/ a więc muszą go znaleźć. A może się wtedy wystraszy i odda Ci pieniądze… Pomyśl, nic za to nie zapłacisz, dwa w jednym masz za free: ustalenie adresu i przedsądowe czynności windykacyjne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.